niedziela, 10 kwietnia 2022

Mamma Mia !

Stoję na początku nowej drogi 😀 i rozpoczynam coś nowego. 
Odkrywam w sobie masę pozytywnej energii,  radości, buziak się śmieje,  dusza pięknieje 😉
To coś niesamowitego i  jestem wdzięczna że mogę to czuć. 

Na przekór złym nowościom ze strony medycznej, będę szła naprzód dopóki będę mogła. 

Nagła strata mojego najlepszego kociego przyjaciela, uświadomiła mi jak szybko mogę znów upaść psychicznie. Ból, żal i tęsknota zostaną na zawsze, nigdy Cię mój drogi Cosmo nie zapomnę  i dziękuję Ci za te piękne 18 miesięcy. 

Moje ukochane dziewczyny i moja świadomość pomogły mi podnieść się po tej stracie. 

Dzięki nim i sobie czuję się teraz tak dobrze. 
Podziwiam efekty naszej babskiej pracy włożonej w wygląd mieszkania, które wygląda dokładnie tak jak sobie wymarzyłysmy. 

Mamma Mia, to jest to czego mi było trzeba.
Mamma Mia, nadchodzę 😀

***********************************************

Ich stehe am Anfang eines neuen Weges 😀 und fange etwas Neues an.

 Ich entdecke viel positive Energie, Freude, das Gesicht lacht, die Seele wird schöner 😉

 Es ist erstaunlich und ich bin dankbar, es spüren zu können.

 Trotz der schlechten Nachrichten von medizinischer Seite werde ich so lange wie möglich weitergehen.

 Der plötzliche Verlust meines besten Katzenfreundes ließ mich erkennen, wie schnell ich wieder geistig zusammenbrechen könnte.  Schmerz, Reue und Sehnsucht werden für immer bleiben, ich werde dich nie vergessen, mein lieber Cosmo, und danke dir für diese schönen 18 Monate.

Meine geliebten Töchter und mein Bewusstsein halfen mir, mich von diesem Verlust zu erholen.

Dank ihnen und mir fühle ich mich jetzt so gut.

Ich bewundere die Auswirkungen unserer Arbeit auf das Erscheinungsbild der Wohnung, die genau so aussieht, wie wir es uns erträumt haben.

Mamma Mia, das ist, was ich brauchte.

Mamma Mia, ich komme 😀

piątek, 1 kwietnia 2022

Wybaczenie - Vergebung

Jak można rozumieć pojęcie wybaczania. 
Wybaczamy z reguły komuś, kto nas skrzywdził i prosi o wybaczenie. 

Ale tym razem chodzi o coś innego.  

Słyszałam, uczyłam się o wybaczaniu sobie lub komuś, kto wcale nie musi o tym wiedzieć. Wystarczy, że ja czuję się w jakiś sposób zraniona, obciążona, że jest mi z czymś źle. Gdy wybaczę pomogę sobie w wyzdrowieniu.

Gdy wybaczę sobie swoje niedoskonałości,  choroby, błędy,  prawdopodobnie przestanę być sama na siebie zła, że jestem jaka jestem i jest jak jest. 

Uświadomiłam sobie, że już kiedyś też wybaczałam, nie mówiąc nic nikomu, by móc dalej żyć i zaakceptować pewne fakty. 
Rzeczywiście po takich decyzjach, było mi łatwiej zrozumieć pewne zachowania i iść przy tym swoją drogą. Tylko że nie nazywałam tego wybaczaniem. 

Więc wybaczam. 


Wie kann man das Konzept der Vergebung verstehen?

 In der Regel vergeben wir jemandem, der uns verletzt hat und um Vergebung bittet.


 Doch diesmal geht es um etwas anderes.


 Ich habe gehört, gelernt, wie man sich selbst oder jemandem vergibt, der es nicht wissen muss.  Es reicht mir, mich irgendwie verletzt zu fühlen, belastet, dass ich mit etwas falsch liege.  Wenn ich vergebe, helfe ich mir selbst zu heilen.


 Wenn ich mir meine Unvollkommenheiten, Krankheiten und Fehler vergebe, werde ich wahrscheinlich aufhören, wütend auf mich selbst zu sein, für das, was ich bin und wie es ist.


 Mir wurde klar, dass ich auch schon früher vergeben hatte, ohne es jemandem zu sagen, damit ich mein Leben fortsetzen und bestimmte Tatsachen akzeptieren konnte.

 Tatsächlich fiel es mir nach solchen Entscheidungen leichter, bestimmte Verhaltensweisen zu verstehen und meinen eigenen Weg zu gehen.  Nur habe ich es nicht Vergebung genannt.


 Also vergebe ich mir.


poniedziałek, 8 listopada 2021

Przyznaję się - Ich gebe zu

Za mną kilka godzin i prawie 10 zapisanych stron odnośnie mojego życia począwszy od roku 2008 do połowy 2021.

Zadanie na terapię grupową Burnout, żeby rozpoznać dlaczego i kiedy się zaczęło i do jakiego stanu mnie doprowadziło. Dojrzewałam do tego od tygodnia, obowiązkowość wygrała, odrobiłam: 

Bałam się cofnąć w czasie, mimo że to wszystko już za mną. Pogodziłam się z tym co najtrudniejsze, co najstraszniejsze, z różnymi postaciami śmierci, gdzie ktoś dzięki Bogu jeszcze żyje, a inni niestety już nie. Gdzie nie mogłam tego przeżyć i wypłakać, bo musiałam być dzielna i iść naprzód. 
Za mną kilkanaście lat na piśmie, full czasu poświęcony dzieciom, rodzinie, karierze zawodowej, przeprowadzka do Niemiec, nowe wyzwania, nowe miejsca zatrudnienia, kilka przeprowadzek w okolicy i wiele rzeczy o których może kiedyś będę w stanie tutaj więcej napisać. Jeszcze nie teraz. 

Te 10 stron, to jest: 
- moja częściowa historia, 
- moja spowiedź wobec siebie, 
- moje oczyszczenie,
- moje przyzwolenie na prawdę, bez ściemy i      oszustwa.
- moje zwycięstwo, że napisałam i nie             bałam się cofnąć do tych różnych wydarzeń, które przyczyniły się do mojej choroby i mojego stanu psychicznego. 

Brawo Ja, z mocnym biciem serca, z podniesionym ciśnieniem, z bolącymi plecami i ręką ale bez łez i z uśmiechem jestem z siebie dumna, bo pisząc to zrobiłam ogromny krok w mojej terapii. 

Teraz pozostaje omówić szczegóły, wziąść na klatę prawdę, nie sprzeciwiać się mądrzejszym odemnie i dalej odpowiednio pracować nad sobą, kochać siebie i być uważnym i świadomym. 

Mimo dziesięciu zapisanych odręcznie stron, miałam potrzebę opisać to dodatkowo w skrócie tu i teraz. 

Podpisano:
Matka Zagadka i jeszcze w pozytywnym słowa znaczeniu wariatka 😉 😉 😉

***********************************************

Mehrere Stunden hinter mir und fast 10 Seiten über mein Leben von 2008 bis Mitte 2021 geschrieben.


 Burnout-Gruppentherapie-Aufgabe, um zu erkennen, warum und wann es angefangen hat und in welchen Zustand es mich gebracht hat.  Ich war eine Woche dafür gereift, meine Pflicht hat gewonnen, ich habe es geschafft:


 Ich hatte Angst, die Zeit zurückzudrehen, obwohl ich alles hinter mir hatte.  Ich habe mich mit dem Schwierigsten, dem Schrecklichsten, mit verschiedenen Formen des Todes abgefunden, wo Gott sei Dank noch jemand lebt und andere leider nicht.  Wo ich es nicht überleben und weinen konnte, weil ich mutig sein und weitermachen musste.

Hinter mir viele Jahren schriftlich beschrieben. Meine Zeit,  die ich Kindern, Familie, beruflicher Karriere gewidmet habe, Umzug nach Deutschland, neue Herausforderungen, neue Jobs, ein paar Umzüge in der Umgebung und vieles, was ich vielleicht noch eines Tages hier schreiben kann. Noch nicht jetzt.


 Diese 10 Seiten sind:

 - meine Teilgeschichte,

 - mein Geständnis an mich selbst,

 - meine Reinigung,

 - meine Zustimmung zur Wahrheit, keine Täuschung,

 - mein Sieg, den ich geschrieben habe, und ich hatte keine Angst, auf die verschiedenen Ereignisse zurückzukommen, die zu meiner Krankheit und meinem psychischen Zustand beigetragen haben.


 Bravo Ich, mit starkem Herzschlag, mit erhöhtem Blutdruck, Rücken- und Handschmerzen, aber ohne Tränen und mit einem Lächeln, bin stolz auf mich, denn mit diesem Schreiben habe ich einen großen Schritt in meiner Therapie gemacht.


 Jetzt bleibt es, die Details zu besprechen, die Wahrheit auf die Brust zu nehmen, sich nicht dem Klügeren als mir zu widersetzen und weiterhin richtig an sich selbst zu arbeiten, sich selbst zu lieben und achtsam und bewusst zu sein.


 Trotz der zehn handgeschriebenen Seiten musste ich es hier und jetzt zusätzlich schreiben 😉 😉 😉

niedziela, 7 listopada 2021

Życie toczy się dalej - Das Leben geht weiter

Żyję jak w nowym innym życiu. 
Jak dziecko odkrywam siebie, świat, moje nowe ja. 
Bawię się życiem, bo czemu nie, bo kiedy jak nie teraz.
Układam je na nowo, na przyjemnie i kolorowo. 
Krok po kroku, powolutku, teraz właśnie tak trzeba. 
Kolekcjonuję każdą piękną chwilę, każdy uśmiech na mojej twarzy i ciele. 
Dobrze że tak jest, bo musi być zachowana równowaga. 
Jeśli piszę i płaczę bo akurat jest mi źle, to następnym razem dla równowagi będę optymistką pełną radości ze swojego nowego życia. 
I tak z dnia na dzień,  bez oczekiwań, tu i teraz.


***********************************************

Ich lebe wie in einem neuen Leben.

 Wie ein Kind entdecke ich mich, die Welt, mein neues Ich.

 Ich spiele mit meinem Leben, denn warum nicht, wann, wenn nicht jetzt.

 Ich arrangiere sie wieder, schön und bunt.

 Nach und nach, aber langsam brauche ich es jetzt zu arrangieren.

 Ich sammle jeden schönen Moment, jedes Lächeln auf meinem Gesicht und Körper.

 Es ist gut, dass es so ist, denn es muss eine Balance geben.

 Wenn ich schreibe und weine, weil es mir schlecht geht, werde ich das nächste Mal optimistisch sein, ausgeglichen zu sein, voller Freude in meinem neuen Leben.

 Und so von einem bis zum nächsten Tag, ohne Erwartungen, hier und jetzt.

wtorek, 2 listopada 2021

Świadomość boli - Bewusstsein tut weh

Tak, świadomość bardzo boli, szczególnie gdy dociera do mnie do jakiego stanu się doprowadziłam.
Gdy poznajesz fakty dotyczące burnout, gdy widzisz siebie w każdej z pięciu faz choroby, gdy zaczynasz rozumieć, że to nie stało się nagle, tylko trwa dobre naście lat, to chce się płakać, a nawet wyć. 
Człowiek żyje, funkcjonuje, przewala problem po problemie, podejmuje wyzwania życia, bo czemu nie, odpowiada za wszystko i wszystkich, w domu, w pracy,  w życiu codziennym  ciągnie oprócz swojego wózka, kilka innych i udaje że wszystko gra, dopóki jeszcze może.
Nic nie gra, ale jedziemy dalej, maska, dobry makijaż, fasada, sztuczny uśmiech i heja, mogę grać w tym teatrze dalej, taką jestem dobrą aktorką. 

Byłam dobrą aktorką. 
Załamałam się, upadłam, zobojętniałam, żyłam obok siebie, bez sił, bez chęci, tkwiłam gdzieś głęboko,  Bóg jeden wie gdzie. 

Zrzuciłam maskę i postawiłam na siebie, na swoje życie, na leczenie, na terapię, zaufałam sobie i najlepszym ludziom jakich tylko mogłam mieć obok siebie. Pozwoliłam sobie pomóc.

A teraz gdy coraz bardziej jestem wszystkiego świadoma, gdy analizujemy życiorys mojego syndromu burnout, to płaczę jak małe dziecko. Dociera do mnie jak bardzo się skrzywdziłam, jak bardzo musiałam się zapomnieć i nienawidzieć za wszystko złe, jak bardzo obwiniałam się za wszystko co mnie i nas spotkało. Jak bardzo wstydziłam się mówić, wstydziłam się przed rodzicami, przed dziećmi, przed samą sobą. Tak bardzo chciałam najlepszego dla wszystkich, że uczyniłam najgorzej sobie samej.
Spadłam na dno i nie mogę z niego wyjść.
Próbuję, ale jestem pod wieloma względami ograniczona i to tak cholernie boli, ta niemoc, to stanie w miejscu i udawanie że jest ok, że dam radę. 
Niestety nie daję, nic nie jest ok. 

Świadomość boli, ale to dobrze, że boli, bo to znaczy że czuję ból, którego ostatnio nie czułam, że czuję wściekłość, żal, rozczarowanie i smutek.
Ja i uczucia? Coś nowego, ale tak, ponieważ ja nauczyłam się czuć, uczę się życia na nowo, oddycham powoli pełną piersią, jestem świadoma, pomimo że świadomość boli. 

*********************************************

Ja, wenn ich erkenne, in welchen Zustand ich mich gebracht habe.

 Wenn du die Fakten über Burnout erfährst, dich in jeder der fünf Phasen der Krankheit siehst, wenn du anfängst zu verstehen, dass es nicht plötzlich passiert ist, sondern gute vielen Jahre anhält, willst du weinen und sogar heulen .

 Ein Mensch lebt, funktioniert, wirft Problem um Problem nieder, nimmt die Herausforderungen des Lebens an, denn warum nicht, ist für alles und jeden verantwortlich, zu Hause, bei der Arbeit, im Alltag, außer seinem Wagen zieht er ein paar andere und tut so, als sei alles in Ordnung, bis er es kann.

Nichts ist richtig, aber wir machen weiter, Maske, gutes Make-up, Fassade, künstliches  Lächeln und hey, ich kann weiter in diesem Theater spielen, ich bin eine gute Schauspielerin.


 Ich war eine gute Schauspielerin.

 Ich brach zusammen, fiel, wurde gleichgültig, ich lebte neben mir, ohne Kraft, ohne Verlangen, ich war irgendwo tief, Gott weiß nur wo.


 Ich nahm die Maske ab und legte auf mich selbst, auf mein Leben, auf Behandlung, auf Therapie, ich vertraute mir selbst und den besten Menschen, die ich neben mir haben konnte.  Ich habe Hilfe zugelassen.


 Und jetzt, wo mir alles immer bewusster wird, während wir den Lebenslauf meines Burnout-Syndroms analysieren, weine ich wie ein Baby.  Ich merke, wie sehr ich mich verletzt habe, wie sehr ich mich für alles Schlechte vergessen und hassen musste, wie sehr ich mir die Schuld für alles gegeben habe, was mir und uns passiert ist.  Wie sehr ich mich schämte zu sprechen, ich schämte mich vor meinen Eltern, vor meinen Kindern, vor mir selbst.  Ich wollte das Beste für alle so sehr, dass ich das Schlimmste für mich gemacht habe.

 Ich bin auf den Boden gefallen und komme nicht mehr raus.

 Ich versuche es, aber ich bin in vielerlei Hinsicht eingeschränkt und es tut so verdammt weh, diese Hilflosigkeit, dass man so und nichts machen kann und tut so, als wäre es in Ordnung, dass ich es schaffe.

 Leider schafft ich nicht, nichts ist ok.


 Das Bewusstsein tut weh, aber es ist gut, dass es wehtut, denn es bedeutet, dass ich Schmerzen empfinde, die ich in letzter Zeit nicht gefühlt habe, dass ich Wut, Bedauern, Enttäuschung und Traurigkeit empfinde.

 Ich und Gefühle?  Etwas Neues, aber ja, weil ich gelernt habe zu fühlen, ich lerne neu zu leben, ich atme langsam mit meiner vollen Brust, ich bin bewusst, auch wenn das Bewusstsein wehtut.

poniedziałek, 1 listopada 2021

Do walki, gotowi, start - Um zu kämpfen, bereit, los

Cisza, lęki, myśli, akceptacja ...
Cisza, lęki, akceptacja ...
Cisza, lęki,  walka 

Tak, wróciły sobie lęki, wróciły by zamieszać w głowie, nie chciały mimo prób dać się oswoić, zaakceptować. 
Nie, to nie, będę walczyć, nie wpadnę w większą depresję, niż ta w której tkwię, o nie. 
Na każdy lęk jest sposób, nawet jeśli sytuacji nie da się zmienić.
A rozwiązanie to ja, ja sama i moje podejście do problemu. Jeśli ja się zmienię, automatycznie odniesie się to w jakiś sposób do danej sytuacji. 

Więc zbieraj siły moja kochana, dziś już był lepszy poranek a to dobry start do walki.

Korona upadła  ...
Podnieś koronę ...
Korona na głowie ...
Nadal jestem królową swego życia i walczę !!!


Stille, Ängste, Gedanken, Akzeptanz ...

 Schweigen, Ängste, Akzeptanz ...

 Stille, Ängste, Kampf


 Ja, Ängste kamen zurück, sie kamen zurück, um im Kopf zu verwirren, sie wollten nicht zahm sein, trotz aller Versuche zu akzeptieren
.

 Nein, nein, ich werde kämpfen, ich werde nicht deprimierter als der, in dem ich feststecke, oh nein.

 Es gibt einen Weg, mit jeder Angst umzugehen, auch wenn die Situation nicht geändert werden kann.

 Und die Lösung bin ich, ich selbst und meine Herangehensweise an das Problem.  Wenn ich mich ändere, wird es automatisch in irgendeiner Weise zur Situation passen.


 Also sammle deine Kraft, meine Liebe, heute war ein besserer Morgen und das ist ein guter Start in den Kampf.


 Die Krone ist gefallen...

 Heben Sie die Krone ...

 Krone auf dem Kopf...

 Ich bin immer noch die Königin meines Lebens und ich kämpfe !!!

czwartek, 28 października 2021

Będę sobą ... - Ich werde ich selbst sein ...

Dlaczego tak twierdzę, że będę sobą, ponieważ dobrze mi z tym. 

W porządku jest, myśleć o sobie i samodzielnie decydować. Jestem wtedy tylko ja odpowiedzialna za podjęte decyzje, kroki i ja będę ponosić ewentualne konsekwencje, jeśli coś pójdzie nie tak. 

Bycie sobą dotyczy również tego, jak układa się moje życie, jak się zmieniam i czy jest mi  z tym dobrze. 

Jeśli idę we właściwym kierunku, to na nim zostanę. Jeśli coś lubię, to polubię jeszcze bardziej i nikt a nikt mi tego nie zabroni. 

Mam prawo być taka jaka jestem, mam prawo do radości, do płaczu, do błędów, do słabości, do odwagi i samodzielności, czy to się komuś podoba czy nie. 

Mam prawo iść własną drogą jeśli tego chcę, mam prawo pisać bloga, jeśli mi pomaga. Bo to jest moje, bo to jestem ja, ta na nowo odkryta, ta którą teraz tak bardzo uwielbiam i kocham.

Nie, nie wpadłam w samozachwycenie,  jestem z siebie dumna, ponieważ nigdy tak dobrze się sama ze sobą nie czułam.


Warum sage ich, dass ich ich selbst sein werde, weil es mir gut geht.


 Es ist in Ordnung, über sich selbst nachzudenken und selbst zu entscheiden.  Dann bin ich nur für die getroffenen Entscheidungen und Schritte verantwortlich und trage die möglichen Konsequenzen, wenn etwas schief geht.


 Ich selbst zu sein hat auch damit zu tun, wie mein Leben verläuft, wie ich mich verändere und ob ich damit einverstanden bin.


 Wenn ich in die richtige Richtung gehe, bleibe ich dabei.  Wenn mir etwas gefällt, wird es mir noch mehr gefallen und niemand  wird es mir verbieten.


 Ich habe das Recht, so zu sein, wie ich bin, ich habe das Recht, glücklich zu sein, zu weinen, Fehler zu machen, auf Schwäche, auf Mut und Unabhängigkeit, ob es jemand will oder nicht.

 Ich habe das Recht, meinen eigenen Weg zu gehen, wenn ich will, ich habe das Recht, einen Blog zu schreiben, wenn es mir hilft.  Denn das ist meins, denn das bin ich, der Wiederentdeckte, der, den ich jetzt so sehr liebe.

 Nein, ich habe mich nicht selbst erfreut, ich bin stolz auf mich, weil ich mich noch nie so wohl gefühlt habe.